Nauczyciele ścisłych i przyrodniczych to ludzie, którzy rzadko mówią „bo tak”, a prawie zawsze „zaraz ci pokażę”. Biolog z entuzjazmem broni bakterii, chemik z kamienną twarzą wywołuje reakcje, po których klasa nagle zaczyna bardzo uważać, fizyk udowadnia, że nic nie dzieje się przypadkiem, a matematyk wie, że nawet chaos da się zapisać w równaniu. Informatyk spokojnie tłumaczy, że „to nie działa” to nie problem, tylko początek przygody, a geograf potrafi w pięć minut przenieść klasę z równika na koło podbiegunowe, wyjaśniając przy okazji, dlaczego jedni chodzą w klapkach, a inni odśnieżają podjazd.
Łączy ich cierpliwość, poczucie humoru i fakt, że dzięki nim świat przestaje być tajemnicą, a zaczyna mieć sens.